Może się zdarzyć, że ławka, nawierzchnia lub inny element naszego podwórkowego ogródka ulegną uszkodzeniu. Przecież to naturalne, że rzeczy się zużywają i niszczą. Rośliny również wymagają kontroli i pielęgnacji. Uwaga ta szczególnie dotyczy nowo wprowadzonych roślin, zarówno niewielkich bylin, jak i krzewów i drzew, które w pierwszej fazie po posadzeniu wymagać będą szczególnej opieki.

Na tym etapie warto jest ustalić zakres kilku procedur eksploatacyjnych. Najprostsza polega na ustaleniu łańcuszka wsparcia. Każdy sąsiad powinien wiedzieć, do kogo ma zadzwonić, jeśli zauważy awarię, ale też, co zrobić, kiedy jest świadkiem niewłaściwego użytkowania. Polegajmy raczej na sobie, interwencję służb miejskich pozostawiając na koniec, jako ostateczność.

Pamiętajmy, że na utrzymanie elementów wyposażenia i pielęgnację roślin będziemy potrzebować pewnych funduszy. Możemy się na ten cel „opodatkować”, odkładając „do ogródkowej skarbonki” określoną kwotę, np. co miesiąc. Może okazać się to znacznie lepsze, niż doraźne szukanie środków, co wydłuży czas naprawy, zniechęcając jednocześnie sąsiadów i niepotrzebnie zwiększając grono „ogrodosceptyków”.

Rozwój naszego ogrodu warto też zaplanować od razu – najlepiej wspólnie uzgodnić, kiedy dokonamy wymiany kwiatów, uzupełnień w nasadzeniach, rozbudowę. Ogród to złożony proces, który bez opieki ogrodników nie będzie możliwy.