Niezwykle istotne jest to, aby miejsca kameralnego wypoczynku kształtowane były przez tę grupę mieszkańców, która docelowo będzie z niej korzystać. Pozwoli to na pełniejsze dopasowanie sposobu zagospodarowania danej przestrzeni do potrzeb i oczekiwań użytkowników. Zapewnienie poczucia komfortu wypoczynku bezpośrednio przełoży się na podwyższenie poczucia bezpieczeństwa, wywołując zachowania pozytywne. Dbanie o dane miejsce będzie tym przyjemniejsze, im mocniej się z nim zwiążemy już na początku – na etapie wyboru właściwej lokalizacji, opracowania pomysłu na zagospodarowanie, a zakończywszy na ukształtowaniu miejsca razem z naszymi sąsiadami. Taka wspólna inicjatywa sprawi, że wymierne efekty dostrzegalne będą niemal od zaraz – utrwalenie naszego związku z miejscem zamieszkania da nam jednocześnie poczucie satysfakcji z wysiłku podjętego wspólnymi siłami.

INFORMACJA, INFORMACJA I JESZCZE RAZ INFORMACJA

Przede wszystkim trzeba ustalić, co na to pozostali sąsiedzi, a więc zadbać o informację. Trzeba napisać o Waszym pomyśle kilka zwięzłych zdań, ustalić termin spotkania (najlepiej w dzień powszedni po południu, kiedy większość sąsiadów jest w domu), wydrukować tę informację i przypiąć w widocznym miejscu (wejście do budynku, altana śmietnikowa), a najlepiej: wrzucić Wszystkim do skrzynek pocztowych.

Do tego trybu informowania trzeba wszystkich (i siebie też) przyzwyczaić. Niech wejdzie nam w nawyk informowanie nieuczestniczących w przedsięwzięciu sąsiadów, co chcemy zrobić, co zostało już zrobione i co jeszcze pozostało do zrobienia. To pozwoli uniknąć niedomówień, plotek, a w konsekwencji nieporozumień i konfliktów.

SPOTKANIE GRUPY INICJATYWNEJ

Najlepiej niech ma miejsce na neutralnym gruncie. Pobliska kawiarenka, podwórko, a nawet suszarnia czy strych, będą doskonałe. Jeśli zjawi się 5-7 osób, możemy uznać to za sukces. Porozmawiajmy o tym, co powinno się znaleźć na podwórku, a czego nie powinno tam być. Może któryś starszy sąsiad pamięta lata świetności podwórkowego ogrodu? A może chcemy czegoś nowego, czego nigdy wcześniej nie było?

Dołóżmy wszelkich starań, by nie mówić o przyczynach złego stanu rzeczy. Nie pora na to, a z pewnością rozeszlibyśmy się zrezygnowani, jeśli nie skłóceni.
Będziemy potrzebować kompetencji do projektowania, budowania, sadzenia roślin i opiekowania się nimi. Pochwalmy się więc, co kto umie zrobić (wyobraźnia przestrzenna, rysowanie, majsterkowanie, pasja ogrodnicza), wyznaczmy osoby odpowiedzialne za poszczególne etapy naszych wspólnych działań.

Spotkanie nie powinno trwać dłużej niż dwie godziny, inaczej na następne nikt nie przyjdzie… A trzeba będzie zorganizować kilka spotkań, choćby dla poinformowania o tym, co zostało zrobione i czego jeszcze potrzebujemy.