Nic nie sprawi nam większej przyjemności, niż poczucie satysfakcji z dobrze wykonanej wspólnej pracy. Przygotujmy się na to, iż w pierwszym roku po zaaranżowaniu otoczenia naszej ławeczki, a zwłaszcza zaraz po posadzeniu roślin, nie osiągniemy właściwego końcowego efektu.

Nastąpi on najwcześniej po 2-3 latach, a nawet nieco później, gdy większość roślin osiągnie docelowe rozmiary i będzie nas cieszyć swym pięknem, a my sami przyzwyczaimy się do wypoczywania w tym miejscu.

Oznacza to również, że ogród przeszedł z fazy inwestycyjnej w eksploatacyjną. A i tę warto zaplanować, więc to nadal nie koniec prac grupy inicjatywnej. Oprócz opisywanego już „łańcuszka wsparcia” w pielęgnacji obiektu (patrz pkt.5) przyda się regulamin. Dotyczący sposobu i czasu użytkowania „ławeczki”. Może zechcecie opracować regulamin ogrodu w większym gronie, np. na festynie z okazji otwarcia. Powinny znaleźć się tam informacje dotyczące tego, w jakich godzinach można zachowywać się w nim głośno, czy można karmić zwierzęta, pisać po nawierzchni, sadzić własne, nowe rośliny (jeśli tak – to jakie i gdzie?), organizować indywidualne przyjęcia etc. Taki regulamin trzeba wydrukować, zalaminować i powiesić w ogrodzie, najlepiej w widocznym miejscu.

Wyznacznikiem naszego wspólnego sukcesu na pewno będzie coraz większa liczba osób chcących korzystać z ławeczki, ich zaangażowanie w pielęgnację i utrzymanie jej otoczenia oraz pochwały sąsiadów i osób z zewnątrz. Nie mówiąc już o profitach dla każdego z sąsiadów, opiekujących się tym miejscem. Przecież „jeśli chcesz być szczęśliwy całe życie – spraw sobie ogród”.